Cóż można powiedzieć o Maluśkiewiczu,

czego ktoś jeszcze by nie wiedział? To bardzo

trudne zadanie, więc najlepiej chyba zacytować:

 

Był sobie pan Maluśkiewicz 

Najmniejszy na świecie chyba. 

Wszystko już poznał i widział 

Z wyjątkiem wieloryba.

 

Pan Maluśkiewicz był - tyci, 

Tyciuśki jak ziarnko kawy, 

A oprócz tego podróżnik, 

A oprócz tego ciekawy.

 

Więc nie można się dziwić, 

Że ujrzeć chciał wieloryba, 

Bo wieloryb jest przeogromny, 

Największy na świecie chyba.

 

/fragment wiersza Juliana Tuwima/

J a c e k    P a s t e r n a k   .   i  l  u  s  t  r  a  c  j  e

Rzucając nieco światła...

 

Bałagan i chaos. Brak spójności. Chyba te rzeczy będą w tym miejscu dominować:). To zamierzone, bo jest to lub ma być forma szkicownika, notatnika gromadzącego różnorodne pomysły i koncepcje, wstępne próby realizacji, szkice i zapiski.

 

......................................................................................

..............................................................................

...............

........................................

Trzeba chyba sobie zadać zasadnicze pytanie. Komu i do czego potrzebne są takie miejsca? Notes, szkicownik? Są przecież papierowe, doskonale spełniają swoje zadanie. Archiwum? Wymyślono już segregatory, szafy i pudła. Jest miejsce pod łóżkiem i za meblami:). Część osób ma zapewne przy biurku niszczarkę i wtedy… jakieś niepowodzenie i papier zamienia się w pył. Trochę szkoda. Często to co ginie, jest powiedzmy wartościowe ale nudnawe albo ciekawe tyle, że bez wartości. Zbierając wszystko w jednym miejscu, czyli w takiej piaskownicy jak ta, można do woli buszować, bawić się, wybierać, przekładać z miejsca na miejsce, dzielić i łączyć. Okazuje się wtedy, że to zapomniane archiwum jest prawdziwą skrzynią skarbów:). Z tego wybiera się ciekawe a z tamtego dobre i… no właśnie, odkrywa się to, czego się szukało. A co z tym co zostaje? Naprawdę niszczarka? Zdecydowanie nie. Paradoksalnie, wszystkie odrzuty okazują się bardzo inspirujące,

no i gromadzone w taki sposób - nie zbierają kurzu:).

Często ma się ochotę zrobić coś choć trochę nietypowego. Powiedzmy film poklatkowy. Wystarczy, żeby trwał kilka minut. Pogonie, pościgi, zapierające dech w piersiach popisy kaskaderów, eksplozje, kłęby dymu i ognia... Tego wszystkiego tu nie ma, ale jest może kilka zaskakujących zwrotów akcji i co najważniejsze - fabuła:)

"Człowiek-maszyna"

Rysunek ołówkiem na kartonie.

Co by z tego zrobić? Obraz, grafikę? Zaaranżować jako concept art a może najspokojniej pozostawić w szufladzie

z nadzieją, że kiedyś do czegoś zainspiruje:).

 

 

„Pępek Wszechświata” - fragment większej całości, która jest bogatsza o dźwięki

i kilka minut.

Oryginał nosi tytuł

„A właściwie… to co ja tutaj robię?” :)

 

 

Wstępne, szkicowe projekty postaci kotów do książki Iwony Czarkowskiej, zatytułowanej:

"Kocia Odkrywalnia Tajemnic"

 

Podpowiedź:

Możesz usunąć tę informację włączając Pakiet Premium

Ta strona została stworzona za darmo w WebWave.
Ty też możesz stworzyć swoją darmową stronę www bez kodowania.